24 Grudnia. Rano się obudził mnie zapach dochodzący z kuchni.Był to magiczny dzień. Od samego rana byłam w dobrym nastroju. Zeszłam do piwnicy po choinkę i rożne ozdoby Bożenarodzeniowe .Spędziłam tam ponad 3 godziny, ponieważ jedna godzinę zajęło mi otwieranie kłódki, druga na szukaniu i wyciąganiu choinki, a trzecia na zamykaniu piwnicy. Nie pytajcie czemu .? ...''tak długo .?''
Gdy już dotargałam choinkę do domu , wtedy ja rozłożyłam i obrałam w złoto-czerwone ozdoby.
Podczas kiedy ubierania choinki, włączyłam sobie piosenkę ''( http://www.youtube.com/watch?v=mS7aPE_YbVM&list=AL94UKMTqg-9COHlRYPrNY4yGgb7cYQ5ea&index=35 ). Leciała ona w kolko , ale nie cały czas xD
Po udekorowaniu choinki zadzwonił do mnie Kuba i się spytał czy wyjdę na pól godzinki na dwór , ponieważ miał coś dla mnie. Szybko się ubrałam, gdyż cały dzień biegałam w pidżamie. Kuba czekał na mnie przed klatka, dal mi prezent. Był to złoty pierścionek , byłam w szoku. Następnie dałam mu te farby i pędzel , był bardzo zadowalany. Parę chwil ze sobą rozmawialiśmy, dopóki nie przedzwoniła jego mama z pytaniem '' Czy jej on nie pomoże w pieczeniu ciasta?''
Na pożegnanie się pocałowaliśmy. Kuba przez jakąś chwile m,nie przetrzymał, popatrzałam mu w oczy i w myślach pomyślałam '' Czego On chce ode mnie.. ?''
Po paru chwilach Kuba powiedział że :
"Jestem wyjątkowa nigdy takiej dziewczyny nie poznał"
Byłam zaskoczona, myślałam ze się spyta czy zechce być jego dziewczyna.
Ale jednak tak się nie skończyło, skończyło się to na długim pocałunku,który by mógł trwać wieczność.
Przerwał nam mój telefon , dzwoniła to moja przyjaciółka z chęcią złożenia mi życzeń. niestety Kuba już musiał , akurat w tym momencie iść do domu.Dał mi buziaka i rozeszliśmy się w swoje strony.
Wróciłam do domu, zaczęłam pomagać mamie piec sernik oraz kroić sałatkę jarzynowa. O godzinie 19.00
wypatrywałam pierwsza gwiazdkę z moja siostra. Patrzałyśmy tak z pol godziny, aż siostra wypatrzyła gwiazdkę.Zasiedliśmy do stołu, pierw dziląc się opłatkiem z rodzina.Gdy już zjedliśmy kolacje , odpakowaliśmy prezenty. Dostałam nowe glany,pieszczochę , sztalugę, pastele suche i farby .
Chwile odpoczęliśmy i poszliśmy do babci. Znów zadzwonił Kuba spytał się co robię .? ... i czy mogę wyjść, ja mu zaproponowałam żeby przyszedł do nas do domu.Wyszłam po niego na przystanek. Przywitaliśmy się buziakiem. Przeszliśmy się na 5 minutek.Ustaliliśmy akurat pod jemiołą. Kuba złapał mnie za ręce, spojrzał mi w oczy i się zapyla czy che zostać jego dziewczyna . ?...Pomyslałm ze trochę za szybko, ale po chwili namysłu zgodziłam się. Na koniec się pocałowaliśmy. Poszliśmy do mnie do domu.Spędzając wieczór przy kominku z kakałkiem i ciepłymi kocami. ......

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz